2021-08-11

Członek PIME - Eisall Energy oraz partner - Polowiec i Wspólnicy sp.j. zaangażowani w tworzenie pierwszej spółdzielni energetycznej w Polsce, która powstaje na terenie gminy Raszyn

Na terenie gminy Raszyn powstaje pierwsza w Polsce spółdzielnia energetyczna. Jej twórców nie zniechęca brak rozporządzenia, które ma doprecyzować zasady rozliczeń między tego rodzaju podmiotem i spółkami energetycznymi. Na ile brak tego rozporządzenia jest dla twórców spółdzielni problemem i na jakie jeszcze bariery napotykają? W rozmowie z portalem Gramwzielone.pl mówią o tym prezes spółdzielni energetycznej Eisall Ireneusz Perkowski oraz radca prawny Piotr Kolasa, który jest zaangażowany w jej tworzenie.

Gramwzielone.pl:  Państwa spółdzielnia została już wpisana do ustawowego rejestru spółdzielni energetycznych, który prowadzi Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Nie ma jednak jeszcze umowy z energetyką. Czy taka umowa powinna zostać zawarta ze spółką obrotu czy operatorem sieci dystrybucyjnej  a może z jednym i drugim podmiotem?

Ireneusz Perkowski:  Z punktu widzenia stosowania systemu opustów to powinna być umowa kompleksowa, skoro rozliczeń będzie dokonywał sprzedawca zobowiązany. Do rozstrzygnięcia pozostaje to, jak mają odbywać się te rozliczenia, jak mają wyglądać wzorce umów.

Brak rozporządzenia jest oczywiście pewną przeszkodą w rozmowach z OSD i spółką obrotu. Projekt rozporządzenia pojawił się już w zeszłym roku, a po konsultacjach został znacznie zmieniony. Ono jest na ścieżce legislacyjnej i zakładam, że w najbliższych miesiącach rozporządzenia zostanie podpisane.

W ustawie OZE jest zapis mówiący o tym, że rozliczenie spółdzielni będzie prowadzone od daty jej zarejestrowania. Jeżeli zasady i algorytmy rozliczenia przez sprzedawcę zobowiązanego zostaną opracowane dopiero po ukazaniu się rozporządzenia, to na podstawie danych, które dostarczy operator systemu dystrybucyjnego, będzie możliwe rozliczenie spółdzielni i jej członków z datą wsteczną.  

Piotr Kolasa: – Dotykamy ważnej kwestii, która musi zostać uregulowana na gruncie rozporządzenia. Jednak ustawa narzuca już zasady rozliczenia. Jeżeli w ogóle nie byłoby wskazane, jak spółdzielnia będzie rozliczana, to faktycznie byłby problem. Natomiast dla nas jest możliwe już teraz ustalenie sposobu naliczenia należności i opłat, które muszą być poniesione przez spółdzielnię i jej członków.  Jesteśmy w stanie wskazać to w taki sposób, aby rozliczeń mogły dokonywać czy to spółka obrotu czy dystrybucji. Zakładamy, że powinna to być spółka obrotu. Mechanizm opustu jest już stosowany na rynku. To nie jest nowy system, tylko jest to przeniesienie praktycznie jeden do jednego systemu prosumenckiego.

Co więcej ustawa w żaden sposób nie warunkuje funkcjonowania spółdzielni energetycznej od wprowadzenie w życie rozporządzenia. To, że ustawodawca zwleka z jego przyjęciem, nie może blokować powstawania i działania spółdzielni. Dlatego zdecydowaliśmy się złożyć wniosek do KOWR. Możemy zwrócić się do spółki dystrybucyjnej czy spółki obrotu o zawarcie umowy dopiero, gdy osiągniemy status spółdzielni energetycznej, czyli dopiero w momencie uzyskania wpisu do rejestru KOWR.

Link do pierwszej części rozmowy z Ireneuszem Perkowskim i Piotrem Kolasą >>

źródło i cała rozmowa: https://www.gramwzielone.pl/trendy/106083/doswiadczenia-tworcow-pierwszej-spoldzielni-energetycznej-w-polsce