2021-05-19

Reaktory solne mogą zrewolucjonizować transport morski

Reaktory solne to znana od lat koncepcja. W nowoczesnym wydaniu może ona jednak zrewolucjonizować np. transport dalekomorski oraz zbudowaną wokół niego infrastrukturę. Jedno takie urządzenie jest w stanie generować moc 100 MW przez 25 lat. Napęd atomowy używany jest do napędu jednostek pływających już od bardzo dawna. Np. pierwszy podwodny okręt z siłownią czerpiącą energię z reakcji łańcuchowej zwodowano już w 1954 r. Choć bardzo skuteczna, bo pozwalająca na ogromną niezależność, w ten sposób napędzanych jednostek, wydaje się nie być do końca odpowiednia dla statków cywilnych, czy komercyjnych. Wykorzystuje ona bowiem wzbogacony uran. 

Okazuje się jednak, że energię atomową, nawet na tak niewielkich, w porównaniu do elektrowni jądrowych jednostkach, jakimi są statki, można wygenerować w znacznie bezpieczniejszy sposób - moduł o wymiarach cztery na siedem metrów, wykorzystujący ładunek paliwa ważący ok. 200 kg mógłby zapewnić takiej jednostce 100 MW energii przez aż 25 lat.

Reaktor taki, zamiast tradycyjnej technologii (takiej, jak w obecnie pracujących elektrowniach atomowych) wykorzystywałby starą koncepcję reaktora solnego MSR (Molten Salt Reactor) - oczywiście w nowym technologicznie wydaniu. Reaktory tego rodzaju nie wykorzystują wody pod wysokim ciśnieniem, zapewniają długoterminowe bezpieczeństwo operacyjne i jednocześnie są na tyle tanie w produkcji, że można z nich korzystać np. do napędu statków transportowych.

W reaktorach tego typu wykorzystuje się stałe paliwo uranowe (tlenek uranu), które nie może być wykorzystane do wytworzenia broni. W reaktorze jest ono zmieszane z solą w stanie ciekłym. Ponieważ materiał rozszczepialny zmieszany jest z płynną solą, która służy również za chłodziwo, nie może się on ani stopić, ani eksplodować - zawsze jest chłodzone. Nawet w przypadku awarii, takiej jak wyciek - płynne paliwo po prostu się zestali. W reaktorach m-MSR, nad którymi pracuje Core Power, zadbano dodatkowo o to, aby w razie takiej ewentualności, cały potencjalny wyciek znalazł ujście w pasywnych zbiornikach spustowych.

Reaktory MSR mają jeszcze jedną, niekwestionowaną zaletę - do wytworzenia energii wykorzystują aż 95 proc. paliwa, podczas gdy w konwencjonalnym reaktorze atomowym jest to ok. 1 proc.

Reaktory typu MSR, a w szczególności m-MSR, nad którymi pracuje np. firma Core Power, są także w stanie szybko dostosować swoją moc do zapotrzebowania. Pojedynczy moduł dostarczać może od 4000 do aż 26 000 KM (przeliczając na moc silników napędzających statki transportowe), podczas gdy konwencjonalny reaktor pracuje w sposób ciągły, ze stałą mocą wyjściową. Jego zastosowanie do napędu nie jest więc aż tak proste, jak w przypadku MSR, a trzy takie moduły mogłyby zapewnić źródło napędu dla nawet największych masowców na świecie, i to nieustannie przez 25 lat bez konieczności tankowania.

Reaktory typu MSR można zastosować nie tylko w bezpośrednio w transporcie, lecz także np. we wspomagającej go infrastrukturze. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego typu reaktory wykorzystać w np. stacjonarnych generatorach np. w terminalach transportowych. Bardzo możliwe, że energię z nich pochodząca można by także spożytkować do np. produkcji wodoru, włączając je w przyszłe struktury energetyczne.

źródło: https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/nauka-i-technika/reaktory-solne-moga-zrewolucjonizowac-transport-morski-jak-dzialaja/02r2wlk