2021-06-30

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska zapewnia, że prosumenci posiadający fotowoltaikę będą mogli liczyć na zachęty do instalacji domowego magazynu energii

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska zapewnia, że prosumenci posiadający fotowoltaikę będą mogli liczyć na zachęty do instalacji domowego magazynu energii, aby w większym stopniu mogli wspierać krajowy system elektroenergetyczny. Magazyny energii mają wejść do programu dofinansowania domowej fotowoltaiki – ale nie w najbliższej edycji, jak komunikowano dotychczas, ale w kolejnym naborze Mojego Prądu, który ma się rozpocząć w przyszłym roku.

Podczas odbywającego się w piątek III Forum Energetyki Rozproszonej wiceminister klimatu i środowiska oraz rządowy pełnomocnik ds. OZE Ireneusz Zyska zapewniał, że ostatnie rządowe propozycje wyłączenia prosumenckiego systemu opustów i przejścia na nowy system rozliczeń wynikają z konieczności stworzenia warunków do zaangażowania prosumentów w stabilizowanie systemu energetycznego.

– To, co dotychczas się wydarzyło (…) to była swego rodzaju prowizorka, rozpoznanie bojem. Ponieważ mieliśmy tak mało źródeł odnawialnych, zdecydowaliśmy się na ponad miarowe wsparcie rynku w wielu aspektach. Dzisiaj, kiedy ten rynek już dojrzał, jest większa świadomość społeczna, musimy zbudować, w sposób zaplanowany, nowy system elektroenergetyczny o stabilnych fundamentach, który pozwoli na rozwój wszystkich branż odnawialnych źródeł energii w długofalowym horyzoncie czasu – stwierdził rządowy pełnomocnik ds. OZE.

W ten sposób Ireneusz Zyska uzasadniał potrzebę wprowadzenia zmian, które zostały zaproponowane przez Ministerstwo Klimatu w najnowszym projekcie nowelizacji ustawy Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii – w tym zmiany mechanizmu rozliczeń prosumentów z opustów na sprzedaż nadwyżek energii po średniej cenie energii z rynku hurtowego.

– Odchodzimy od systemu opustów, ale proponujemy, aby prosumenci stanowili bardzo ważną część polskiego systemu elektroenergetycznego; aby byli aktywnymi uczestnikami rynku; aby uzyskiwali korzyści z korzystania z taryf dynamicznych i zmiany sprzedawcy energii w ciągu 24 godzin. To niesłychanie istotne ze względu na bezpieczeństwo systemu energetycznego, na elastyczność sieci energetycznych – zapewnił Ireneusz Zyska.

– Prosumenci nie są sami dla siebie, nie mogą być postrzegani wyłącznie przez pryzmat interesu własnego gospodarstwa domowego, w sposób egoistyczny podchodząc do własnego wytwarzania i konsumpcji energii elektrycznej. Prosumenci staną się zbiorowym magazynem energii pomagającym w zwiększaniu elastyczności systemu energetycznego. Chcemy, aby w przyszłości każdy prosument mógł mieć domowy magazyn energii, aby był jednocześnie posiadaczem pompy ciepła. Ale dzisiaj posiadacz pompy ciepła nie ma żadnej motywacji, aby przesuwać w czasie zapotrzebowania na energię elektryczną – ocenił rządowy pełnomocnik ds. OZE.  

– Dzisiaj mamy energię dostępna w jednej cenie, natomiast gdy będą taryfy dynamiczne, będziemy mieli możliwość korzystania z energii w dolinie nocnej czy w innych okresach, kiedy energia jest tańsza – dzięki systemowi zarządzania energią, którego dofinansowanie szykujemy w czwartej edycji programu Mój Prąd – poinformował wiceminister klimatu.

Jak mówił Zyska, przyszłoroczna edycja Mojego Prądu ma zostać skorelowana w czasie ze zmianą zasad rozliczeń prosumentów, aby nowi prosumenci, którzy nie zdążą z wejściem do systemu opustów, zyskali możliwość uzyskania dofinansowania na urządzenia optymalizujące autokonsumpcję energii produkowanej z domowej fotowoltaiki.

– Na rynku pojawią się agregatorzy, którzy po pierwsze będą oferować wyższe ceny energii niż tak zwana cena urzędowa dla osoby, która nie będzie chciała być aktywnym prosumentem, ale jednocześnie będą oferować także usługi zbiorczego magazynu energii. To jest niesłychanie istotne. Musimy zwiększyć elastyczność – stwierdził Ireneusz Zyska.

– Nie możemy wytwarzać energii, nawet na poziomie prosumenckim, nie biorąc za to odpowiedzialności. Każdy, kto produkuje energię elektryczną, wprowadza ją do sieci, musi wiedzieć, że to nie jest zwykła działalność. Oddziałuje w ten sposób na system energetyczny – powiedział wiceminister klimatu.

Rządowy pełnomocnik ds. OZE zapewnił, że osoby, które staną się prosumentami przed wejściem w życie zmiany w zasadach rozliczeń nadwyżek energii, przez 15 lat zachowają prawo do korzystania z opustów. W ustawie ma zostać jednocześnie zapewniona możliwość przejścia do nowego systemu.

Jak argumentował postulowaną zmianę Ireneusz Zyska, wynika ona również z konieczności implementacji unijnej dyrektywy nr 944/2019, która zobowiązuje do rozłączenia rozliczeń dotyczących energii wprowadzanej i pobieranej z sieci.

Uczestniczący również w III Forum Energetyki Rozproszonej prof. Maciej Chorowski, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, odpowiadajacego za organizację programu Mój Prąd, podkreślał, że w Polsce działa już ponad 500 tys. prosumentów, a w niedalekim czasie może ich być nawet 1 milion.

– To już jest efekt kuli śnieżnej, która zaczyna się coraz szybciej toczyć, jest coraz większa. Musimy wycofywać nieco stymulacje takie jak Mój Prąd, które służyły, aby te decyzje zostały podjęte. One jeszcze zostaną, będą na mniejszym poziomie wsparcia czysto finansowego, ale po zapowiedzi odejścia od systemu opustów w chwili obecnej pracujemy nad takim ustrukturyzowaniem prosumenta, pod względem technicznym, aby przeszedł  świadomie do nowego systemu – stwierdził prezes NFOŚiGW.

Jak mówił prof. Chorowski, cel Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska to opracowanie programu wsparcia, dzięki któremu prosumenci decydujący się na przejście do nowego systemu nie zauważą związanej z tym straty i który uczyni z prosumentów element stabilizujący system.

– Prosument powinien być coraz bardziej przyjazny dla systemu. Musimy rozproszyć instalacje mitygujące wpływ na system, tak jak rozproszyliśmy prosumentów. I to chcemy zaoferować w programie, który funkcjonuje roboczo pod nazwą Mój Prąd 4: model całej instalacji, gdzie fotowoltaika będzie elementem niezbędnym ,ale kluczowa będzie instalacja zarządzania i magazynowania energii, w możliwości przenoszenia energii z okresu największego nasłonecznienia na dolinę nocną, a być może uda nam się zaoferować technologie, które będą mogły przenosić energię pomiędzy porami roku – stwierdził prof. Chorowski.

źródło:https://www.gramwzielone.pl/magazynowanie-energii/105749/zyska-chcemy-aby-kazdy-prosument-mial-magazyn-energii