PIME Stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności

Stanowisko PIME w sprawie projektu rozporządzenia Industrial Accelerator Act (11 maja 2026)

  1. Deklaracja poparcia dla suwerenności technologicznej UE

 

Polska Izba Magazynowania Energii (PIME) popiera cele Industrial Accelerator Act, w szczególności dążenie do odwrócenia regresji przemysłowej i osiągnięcia poziomu 20% udziału produkcji w unijnym PKB do 2035 roku. Polska, jako lider produkcji systemów bateryjnych w regionie, powinna opowiadać się za przyjęciem najbardziej ambitnego harmonogramu wdrożenia wymogów pochodzenia unijnego. Uważamy, że twardy sygnał popytowy jest niezbędny, aby wymusić budowę pełnych łańcuchów dostaw i zagwarantować bezpieczeństwo gospodarcze i energetyczne Unii Europejskiej.

 

  1. Realność rocznego okresu przejściowego (okres 1-roczny)

PIME popiera zapisy załącznika II projektu, ustalające roczny termin wdrożenia wymogów unijnego pochodzenia dla systemów magazynowania energii (BESS) oraz systemów zarządzania baterią (BMS).

  • gotowość przemysłowa: Polski przemysł już dziś dysponuje mocami pozwalającymi na spełnienie tych progów w zakresie modułów, systemów BMS/EMS oraz energoelektroniki.
  • przykłady polskich liderów: Podmioty takie jak Corab Energy Storage (zdolność produkcyjna do 1,2 GWh rocznie w zakresie modułów i systemów zarządzania), Impact Clean Power Technology (moduły Li-ion i systemy kontenerowe), a także APS Energia, Medcom i Ekoenergetyka-Polska (zaawansowana energoelektronika i inwertery) potwierdzają, że komponenty inne niż same ogniwa mogą być szybko skalowane w Unii.
  • przykłady europejskie: Potencjał ten wzmacniają firmy takie jak Fluence, Saft, Nidec ASI, Siemens Energy, ABB oraz SMA, które dominują w obszarach integracji systemów, BMS oraz układów przekształtnikowych (PCS).
  • rekomendacja: Terminy należy utrzymać bez wydłużania, dopuszczając wyłącznie wąskie i czasowe wyjątki ograniczone do samych ogniw bateryjnych.
  1. Postulat rozszerzenia definicji BESS (od ogniwa do przyłącza)

Kluczowym warunkiem skuteczności regulacji jest wdrożenie nowej, przystającej do rynku i potrzeb bezpieczeństwa instalacji BESS, definicji stacjonarnego systemu magazynowania energii.

  • problem: Obecna wąska definicja skupia się na ogniwach i ich peryferiach, pomijając elementy, w których Europa i Polska są już teraz silnie konkurencyjne.
  • postulat: Definicja stacjonarnego systemu magazynowania energii musi zostać rozszerzona na wszystkie komponenty – łącznie z modułem bateryjnym, inwerterem, transformatorem i pozostałymi komponentami składającymi się na kompletną instalację magazynowania energii, wraz z infrastrukturą przyłączenia do sieci. Pozwoli to na pełne wykorzystanie polskiego potencjału inżynieryjnego i szybkie zapewnienie autonomii.
  1. Bezpieczeństwo systemowe i inwestycje zagraniczne

PIME traktuje magazyny energii jako niezbędną infrastrukturę bezpieczeństwa państwa, co uzasadnia rygorystyczne podejście do bezpieczeństwa i pochodzenia technologii.

  • dostawcy wysokiego ryzyka: Popieramy całkowite wykluczenie dostawców wysokiego ryzyka z procesów zarządzania i sterowania systemami energetycznymi.
  • warunki dla inwestycji zagranicznych (FDI): Popieramy nakładanie twardych warunków na inwestycje powyżej 100 mln euro z państw dominujących na rynku (powyżej 40% udziału). Inwestorzy tacy muszą zapewniać realny transfer technologii, zatrudnienie pracowników z krajów UE (min. 50%, a nawet proponujemy podwyższenie progu do 70%) oraz udział unijnych materiałów w produkcji (min. 50%, a docelowo – np. po krótkim okresie przejściowym min. 70%).
  1. Wnioski dla instrukcji negocjacyjnej

Podsumowując, rekomendujemy, aby strona polska podczas spotkań COREPER:

  1. Poparła roczny termin przejściowy wdrożenia wymogów dla systemów EMS i BMS;
  2. wnioskowała o rozszerzenie definicji stacjonarnego systemu magazynowania energii o komponenty energoelektroniczne i przyłączeniowe (od ogniwa do przyłącza do sieci – szeroka definicja “instalacji stacjonarnego magazynowania energii).
  3. odrzuciła podejście sektorowe na rzecz horyzontalnego, aby uniknąć arbitrażu regulacyjnego;
  4. utrzymała bądź podniosła limity popytowe (np. 8 GW mocy instalacji rocznie lub więcej, docelowo 12GW) jako gwarancję rynku dla unijnych producentów.

Wdrożenie rozporządzenia w tym kształcie umożliwi rozwój Polski jako hubu technologicznego produkcji i integracji systemów magazynowania energii, budując trwałą przewagę konkurencyjną krajowego przemysłu.

 

  1. Załącznik – przykłady polskich i europejskich przedsiębiorstw, które będą wspomagać europeizację łańcucha dostaw:

 

Polskie firmy i ich specjalizacje

  • Corab Energy Storage: kluczowy polski producent systemów BESS (poza ogniwami), w tym modułów bateryjnych oraz systemów BMS i EMS; jego zdolność produkcyjna wynosi do 1,2 GWh rocznie.
  • Impact Clean Power Technology: specjalizuje się w produkcji modułów bateryjnych Li-ion, pakietów oraz kompletnych systemów kontenerowych.
  • APS Energia: dostawca systemów zasilania, integrator BESS oraz producent układów przekształtnikowych (PCS).
  • Ekoenergetyka-Polska: firma zajmująca się energoelektroniką, integracją mocy oraz produkcją inwerterów (PCS).
  • Medcom: producent zaawansowanych układów energoelektronicznych, systemów sterowania oraz układów PCS.

Firmy europejskie

  • Integracja i systemy zarządzania: podmioty takie jak Fluence, Saft, Nidec ASI oraz Siemens Energy zajmują się integracją systemów BESS oraz dostarczaniem rozwiązań EMS i PCS.
  • Układy przekształtnikowe (PCS / inwertery): do wiodących producentów europejskich w tym segmencie należą Nidec ASI, Siemens Energy, ABB oraz SMA.

Zestawienie to służy jako dowód, że progi określone w Industrial Accelerator Act są realistyczne i osiągalne dla unijnego przemysłu w zakresie komponentów innych niż same ogniwa bateryjne.

 

  1. Odpowiedzi na pytania MRIT do instrukcji:

 

  1. Czy polskie łańcuchy dostaw są obecnie w stanie spełnić progi określone w Załączniku II?

Tak – w odniesieniu do zdecydowanej większości komponentów i funkcjonalności systemów magazynowania energii (BESS). Polskie firmy, takie jak Corab Energy Storage, Impact Clean Power Technology, APS Energia, Ekoenergetyka-Polska oraz Medcom, już teraz produkują na skalę przemysłową moduły bateryjne, systemy BMS i EMS, układy przekształtnikowe (PCS) oraz systemy sterowania i cyberbezpieczeństwa. 

 

Choć niektórzy przedstawiciele PIME wskazują na obecny montażowy charakter produkcji i brak autonomii w wytwarzaniu ogniw, to nasze oficjalne stanowisko uznaje progi za realistyczne i osiągalne dla komponentów innych niż ogniwa.

 

Szacujemy, że w Polsce uruchomienie produkcji ogniw na dużą skalę to horyzont 6-letni. Obecnie w Europie dominuje produkcja ogniw trakcyjnych – do pojazdów – a nie to systemów stacjonarnego magazynowania.

 

  1. Czy zaproponowane terminy (1 / 3 / 6 lat) są realistyczne z punktu widzenia rynku?

Tak – a w kontekście geopolitycznym są oceniane jako ostrożne. Zdolności produkcyjne polskich podmiotów, w tym potencjał jednej z polskich wiodących firm sięgający 1,2 GWh rocznie, potwierdzają możliwość realizacji celów w horyzoncie 1–3 lat dla elementów energoelektronicznych i systemowych. Głosy sceptyczne, według których budowa pełnego łańcucha dostaw od surowców po gotowy wyrób zajmuje w Europie od 10 do 15 lat, to głównie stanowiska firm z kapitałem chińskim.

 

  1. Czy Polska powinna opowiadać się za stopniowym wprowadzaniem tych wymogów w zależności od sektora?

Nie – Polska powinna bronić podejścia horyzontalnego. Wyjątki sektorowe mogłyby doprowadzić do arbitrażu regulacyjnego, osłabić efekt inwestycyjny i faworyzować importerów kosztem lokalnych producentów. Mimo że pojawiają się opinie sugerujące stopniowanie wymogów (szczególnie w fotowoltaice i magazynowaniu), oficjalna linia PIME zakłada, że BESS to infrastruktura istotna dla bezpieczeństwa państwa, która wymaga jednolitego traktowania.

 

  1. Które komponenty i prekursory są najbardziej narażone na niedobory w scenariuszu UE27?

Najbardziej narażone są ogniwa bateryjne do BESS. Pozostałe komponenty, takie jak BMS, EMS, PCS czy kontenery, nie są narażone na niedobory podaży ze źródeł unijnych. 

 

  1. Czy regulacja tworzy realną zachętę do lokowania produkcji w Polsce?

Tak – pod warunkiem utrzymania rygorystycznych zapisów. Twardy sygnał popytowy stymuluje lokalizację produkcji komponentów w krajach o silnym zapleczu inżynieryjnym, takich jak Polska, chroniąc ją przed staniem się jedynie rynkiem zbytu dla UE15. 

Co więcej, podmioty zagraniczne, w tym chińskie, już lokują w Polsce produkcję (Sungrow), bądź deklarują możliwość lokowania w Polsce produkcji – np.  w zakresie montażu kontenerów BESS, integracji systemów EMS/BMS oraz testowania i uruchamiania — co stanowiłoby transfer know-how, lokalne miejsca pracy i integrację z europejskim łańcuchem wartości.

 

  1. Czy mechanizmy odstępstw (25% kosztów / 7 miesięcy) są wystarczająco restrykcyjne?

Różnice cenowe między azjatyckimi a europejskimi sięgają 30-50 proc. dla ogniw,  więc wiele projektów kwalifikowałoby się do wyjątku. Dlatego należy podnieść próg do 40proc. Odstępstwa powinny być traktowane wyłącznie jako bezpiecznik, a nie stała reguła. 

 

  1. Czy wykluczenie ofert podmiotów z państw trzecich nie ograniczy konkurencji?

Nie – to działanie zwiększa jakość konkurencji i eliminuje ryzyko systemowe oraz zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa. Konkurencja europejska w sektorze BESS istnieje i jest potwierdzona wynikami dużych przetargów. Przeciwne opinie sugerują ryzyko powstania sztucznych monopoli i wzrostu cen, co mogłoby spowolnić modernizację sieci energetycznych.

 

  1. Czy limit 40% wolumenu / 8 GW rocznie jest bezpieczny dla polskiego systemu aukcyjnego?

Tak – limit ten jest bezpieczny i powinien być traktowany jako minimum ochrony rynku. Polska i UE dysponują wystarczającą liczbą dostawców, by zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i odporność łańcucha dostaw, w wyłączeniem ogniw przez najbliższe lata. Z drugiej strony, część branży ostrzega, że przy niewystarczającej podaży certyfikowanego sprzętu unijnego aukcje OZE mogą zakończyć się niepowodzeniem, co uderzyłoby w odbiorców końcowych. Należy pracować nad skróceniem czasu certyfikacji, by producenci zdążyli z certyfikacją.